Zatęskniliśmy za Kadzidłowem, w którym znajduje się Park Dzikich Zwierząt (na terenie Mazurskiego Parku Krajobrazowego). Jest tam pięknie o każdej porze roku. Budownictwo. Krajobrazy. Las. Powietrze... Było cudownie. Jedyny minusik to pani przewodnik, która była nierozmowna, nieuśmiechnięta i taka... taka... oficjalna i książkowa.
W drodze powrotnej pytamy chłopaków, jakie zwierzęta były dla nich najciekawsze, a oni na to:
- Wilk, jeż, wiewiórka.
- I łoś, i osioł, i sójka.
- Ryś, łania!
- Sowa puchacz, i bocian czarny, i żbik!
- Warchlaki przecież!
- Orzeł!
Chyba wszystko im się podobało, i nam też.
Zapraszamy na spacer z nami:
| "Puść mnie Mikołaj" :) |
| Piękny!!! |
| Ale słodka, nie? :) |
| Najprawdziwszy wilk :) |
| Śmieszne były te warchlaczki! |
| I do góry! |
| Bardzo towarzyska była ta sójka |
| Największa z sów |
| W biegu. |
| Kacper ma teraz taki etap, że wszystko sam, sam, sam! |
| Czas wracać. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz