Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 października 2015

Kacperątko

          Kacperek ma już niemal jedenaście miesięcy. Już zaczynamy planować przyjęcie urodzinowe. Kacperuś jest niezwykle pogodny i uśmiechnięty. Gdy kończył dziewiąty miesiąc życia, zaczął stawiać pierwsze kroczki. I od dziesiątego miesiąca "regularnie" chodzi :).         
       Mówi mama, da, ne, baba. Pokazuje kosi -kosi, nie, nie nie (kręci głową), robi pa pa i pluje na zawołanie :). Żywiołowo reaguje na widok swych braci i psów :). Robi za odkurzacz i sprząta wszystkie śmieci z podłogi. Nienawidzi być skrępowany pasami w foteliku samochodowy.
     Uwielbia zabawy ze swymi braćmi. Zagląda w każdy kąt.  Szczególnie lubuje się w szafkach, półkach i szufladach. 








Kawa zbożowa w torebkach i Kacper




         W kwestiach nauki czytania ... zmieniłam troszkę zasady. Po pierwsze, drukuję karty sama. I prezentuję mu nie po pięć słów, a trzy.  Kacperuś bardzo chętnie ogląda słowa.

środa, 11 marca 2015

Co robią dzieci, gdy się nudzą?

              Miałam posta zatytułować Czym zająć dzieci? Ale ten drugi tytuł jest lepszy, bo to oni sami robią, co chcą. Tak tak, pozwalam dzieciom, by się nudziły. Nie włączam telewizora, zajmują się sami sobą i czymkolwiek chcą. Ja w tym czasie zwykle jestem zajęta albo bawię się z Kacperkiem. Oto fotorelacja z tego, co wybierają, by się jednak nie nudzić i niemającej dla nich czasu mamusi nad głową nie wisieć:
Oczywiście plastelina.

               
Pisanie, rysowanie, bazgranie, kolorowanie. (Na zdjęciu ze starszym bratem ciotecznym)



"Mamo włącz nam Zosię i Kevina!" (Strona do nauki angielskiego przez zabawę)
Puzzle, szał z nimi!

Klocki w każdej postaci: drewniane, plastikowe, codziennie.
                                                Co najmniej godzina. Dzieci i piasek kinetyczny.

Robią jeszcze wiele innych rzeczy, do których niepotrzebne są żadne zabawki, czy rekwizyty. No może pojemnik na pościel, by wypłynąć na morze i uciekać przed rekinami . Lub biegają po całym domu i są potężnymi żubrami albo bawią się w mamę, tatę i dziecko i wiele wiele innych rzeczy.




piątek, 9 stycznia 2015

Trzeciątko

      Przedstawiam nasze Trzeciątko - Kacperka, który urodził się 22 listopada 2014 roku. Całe 3930 g radości i 58 cm szczęścia.



      Póki co, to Śpiący Królewicz, ale już każdą nieprzespaną wolną chwilę wykorzystujemy na poznawanie świata, o czym oczywiście będę pisać, bo po  małej przerwie powracamy na bloga, pojawią się opóźnione posty. Powracamy i do edukacji przez zabawę, bo tej trochę teraz u nas też brakowało (przez problemy zdrowotne i rodzinne).
       Do posta dołączam  przepiękną kołysankę Seweryna Krajewskiego i piosenkę Natalii Niemen, które sobie ostatnio nucę, które mnie zawsze rozczulają i które to ładują mi akumulatory :).

    

niedziela, 27 lipca 2014

Gdy mama nie miała czasu poczytać synowi...

... książki, którą i tak już czytała setki razy, sam postanowił zmierzyć się z lekturą. I zajęło mu to dobre pół godziny.
P. S. Książka, o której mowa to Dzieciaki świata Martyny Wojciechowskiej.